Search

Shopping cart

Saved articles

You have not yet added any article to your bookmarks!

Browse articles
Newsletter image

Subscribe to the Newsletter

Join 10k+ people to get notified about new posts, news and tips.

Do not worry we don't spam!

GDPR Compliance

We use cookies to ensure you get the best experience on our website. By continuing to use our site, you accept our use of cookies, Privacy Policy, and Terms of Service.

Wiedźmy z Manningtree

Wiedźmy z Manningtree

Rebecca West zakochuje się w młodym urzędniku Johnie Edesie. Ma dosyć biedy i tego miejsca, chce się wyrwać w świat. Jej matka, znana jako Beldam West (Belle – podobno kiedyś była piękna i Damned – przeklęta), nie ma najlepszego zdania o wybranku swojej córki. Właściwie to nie ma dobrego zdania o mężczyznach tak w ogóle. Lubi się napić i wtedy najchętniej wyraża swoje opinie.

W miasteczku pojawia się duchowny, Matthew Hopkins, znany jako pogromca czarownic. Jakiś pijak widzi ciemne kształty w rogu izby, bydło zapada na chorobę, a chłopak sąsiadów dostaje manii – to dla niego wystarczające dowody na obecność mocy zła. Hopkins gromadzi swoich popleczników. Inkwizytorzy zaczynają działać, a fanatyzm wchodzi w krew bardzo łatwo. W mieście zaczynają się egzekucje.

Wśród oskarżonych jest oczywiście Beldam. Jej postać symbolizuje wolność wyrażania swoich racji, z kolei Rebecca od początku budzi niezdrowe zainteresowanie Hopkinsa.

Według szacunków historycznych Hopkins doprowadził do skazania i śmierci nawet kilkaset kobiet, które oskarżył o kontakt z diabłem. A.K. Baklemore wyśmienicie opowiada tę mroczną, inspirowaną faktami historię – urzeka czytelników trochę baśniowym, trochę budzącym grozę nastrojem.

Comments